Niecodziennik Pary to blog kulinarny prowadzony przez parę. Zawiera przepisy na codzienne i niecodzienne dania, które goszczą na naszym stole. Został założony z radości płynącej z bycia razem, wspólnego spędzania czasu i zainteresowania gotowaniem.

Smalec ziołowy

Print Friendly, PDF & Email

smalec_ziołowy

Smalec domowej roboty jest bardzo prosty do wykonania i bardzo smaczny. Zamknięty w słoiczku może długo postać w lodówce, a nasz przygotowany jesienią właśnie się skończył i czas uzupełnić zapasy. Tym razem smalec wzbogaciliśmy dodając do niego suszone śliwki oraz po łyżeczce tymianku i majeranku, przez co zyskał i smak i aromat. Przypuszczamy, że kilka słoiczków wybornego smalcu z ziołami szybko zniknie z naszej lodówki. 🙂

Składniki
  • 1,5 kg słoniny bez skóry
  • 1 duża cebula
  • 1 kwaśne jabłko
  • 3 suszone śliwki węgierki
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 łyżeczka tymianku
  • sól




Wykonanie

Cebulę i jabłko obrać, pokroić na kostkę.

Słoninę bardzo drobno pokroić, a najlepiej zmielić w maszynce do mielenia mięsa. Całość włożyć do dużego garnka o grubym dnie, postawić na małym ogniu. Wytapiać powoli smalec, co jakiś czas zamieszać, aby słonina nie przywarła do dna. Skwarki powinny pozostać jasne, można je ostrożnie odcedzić lub zostawić, aby wzbogacały smak smalcu.

Dodać pokrojoną cebulę, po kilku minutach jabłka. Smażyć dalej na małym ogniu przez kilka minut. Na koniec wsypać majeranek roztarty w dłoniach, tymianek oraz sól, całość przemieszać i wyłączyć ogień.

Lekko przestudzony smalec można rozlać do słoiczków, zakręcić i odstawić do zastygnięcia. Można go także rozlać do miseczek i kilka razy podczas zastygania przemieszać, aby dodatki nie opadły na dno.

Skwarki można także użyć do upieczenia kruchych ciasteczek.




Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

five × 4 =