Niecodziennik Pary to blog kulinarny prowadzony przez parę. Zawiera przepisy na codzienne i niecodzienne dania, które goszczą na naszym stole. Został założony z radości płynącej z bycia razem, wspólnego spędzania czasu i zainteresowania gotowaniem.

Śledzie po kaszubsku

Print Friendly, PDF & Email

śledzie po kaszubsku

Śledzie po kaszubsku to jedne z moich ulubionych śledzi marynowanych. Są jednocześnie słodkie, słone, kwaśne i ostre, co sprawia, że nie można się im oprzeć. Zazwyczaj kupowałam je w formie zwiniętych śledzi z nadzieniem cebulowym, ale takie pokrojone na kawałki są szybsze do wykonania i łatwiejsze do zjedzenia. 🙂 Śledzie po kaszubsku można przygotować nie tylko na święta Bożego Narodzenia, ale także na co dzień i z pewnością szybko znikną ze słoiczka.

Składniki na śledzie po kaszubsku

  • 1/2 kg filetów śledziowych a’la matjas
  • 2 duże cebule
  • 1/2 słoiczka koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki cukru
  • 1 szklanka oleju
  • 4 łyżki octu
  • 4 ziarenka ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 5 ziarenek pieprzu
  • 1 łyżka ziaren gorczycy




Wykonanie

Śledzie wymoczyć w zimnej wodzie, a jeśli są mało słone, jedynie opłukać pod bieżącą wodą.

Cebule obrać, pokroić w piórka.

Na patelnię wlać olej, rozgrzać go i zeszklić cebulę. Dodać cukier, liście laurowe, ziarenka ziela angielskiego, gorczycy oraz pieprzu, chwilkę smażyć. Wmieszać koncentrat pomidorowy oraz ocet, całość smażyć jeszcze kilka minut. Odstawić do wystygnięcia.

Śledzie pokroić na około 2-3 centymetrowe kawałki, wymieszać je z przestudzoną cebulą, przełożyć do słoika i szczelnie zamknąć, wstawić do lodówki na co najmniej dobę.

Śledzie po kaszubsku podawać schłodzone, najlepiej smakują na drugi lub trzeci dzień po przygotowaniu.




Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

19 − 17 =