Niecodziennik Pary to blog kulinarny prowadzony przez parę. Zawiera przepisy na codzienne i niecodzienne dania, które goszczą na naszym stole. Został założony z radości płynącej z bycia razem, wspólnego spędzania czasu i zainteresowania gotowaniem.

Placek z porzeczkami

Print Friendly, PDF & Email

placek z porzeczkami

Czerwone porzeczki wyłożone na sklepowej półce skusiły Bartka do przyniesienia ich do domu i trzeba przyznać, że było to bardzo dobry pomysł. Zrobiliśmy z nich lekki i prosty placek z porzeczkami, który wykończyliśmy kremem z białego sera i bitej śmietany. Ubijanie ciasta oraz kremu bardzo spodobało się małemu Alankowi, który u nas gości – co chwilę przychodził do kuchni zwabiony odgłosami miksera i uważnie obserwował proces powstania ciasta z porzeczkami, co jakiś czas kręcił głową lub śmiesznie przytupywał na znak zadowolenia. Gotowego ciasta nie chciał jednak spróbować, szkoda, bo nam bardzo smakowało. 🙂

Składniki na placek z porzeczkami

Ciasto:

  • 4 jajka wielkości L
  • 100 g cukru
  • 2 łyżeczki cukru wanilinowego
  • 90 g mąki pszennej
  • 90 g mąki ziemniaczanej
  • 50 ml oleju
  • 100 g czerwonych porzeczek

Krem:

  • 300 g białego sera (z wiaderka)
  • 200 ml kremówki
  • 150 g czerwonych porzeczek
  • 3-4 łyżki cukru pudru



Wykonanie

Czerwone porzeczki (do ciasta i kremu) umyć, osuszyć, oderwać od gałązek.

Ciasto:

Jajka z cukrem i cukrem wanilinowym ubić na puszystą, białą pianę. Cały czas miksując powoli wlewać olej, następnie wmieszać dodawane stopniowo mąki.

Na koniec do ciasta delikatnie wmieszać czerwone porzeczki. Masę przelać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (25/35 cm), wstawić do piekarnika nagrzanego do 180oC (z termoobiegiem), piec 20-25 minut – do suchego patyczka. Wyjąć i pozostawić do wystygnięcia.

Krem:

Biały ser zmiksować z połową kremówki oraz cukrem pudrem.

Drugą połowę śmietanki kremówki ubić na sztywno, delikatnie wmieszać ją w poprzednią masę.

Krem równomiernie rozprowadzić na cieście, posypać porzeczkami. Wstawić do lodówki.

placek z porzeczkami




Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.