Niecodziennik Pary to blog kulinarny prowadzony przez parę. Zawiera przepisy na codzienne i niecodzienne dania, które goszczą na naszym stole. Został założony z radości płynącej z bycia razem, wspólnego spędzania czasu i zainteresowania gotowaniem.

Pieczone kasztany

Print Friendly, PDF & Email

pieczone kasztany

Zazwyczaj gdy Bartek sam wychodzi na zakupy, w torbie przynosi coś, czym mnie zaskakuje. Tym razem były to jadalne kasztany i to w znacznej ilości. Ponieważ po raz pierwszy mieliśmy kasztany w naszej kuchni, zaczęliśmy od kulinarnego ABC. Naszą pierwszą myślą były pieczone kasztany – każdy przecież zna filmową kwestię „W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle”, a my chcieliśmy poznać ich smak bez ruszania się z domu. 🙂 Nie wiem, jak nasze pieczone kasztany wypadłyby w porównaniu z tymi paryskimi, ale nam tak zasmakowały, że przy następnej wizycie w sklepie zapakowaliśmy do woreczka jeszcze większą ich ilość. 🙂

Składniki na pieczone kasztany

  • 500 g kasztanów jadalnych




Wykonanie

Kasztany umyć, następnie ostrym nożem naciąć na krzyż skórkę kasztanów, żeby podczas pieczenia nie wybuchały, przełożyć je na blachę.

Piekarnik rozgrzać do 200oC (z termoobiegiem), na dno piekarnika położyć naczynie żaroodporne napełnione dużą ilością gorącej wody, wsunąć blachę z kasztanami. Piec 20-30 minut.

Pieczone kasztany po upieczeniu zawinąć w mokrą ściereczkę, pozostawić do przestygnięcia.

Jeżeli zależny nam na wyłuskaniu całych kasztanów, należy ręcznie oderwał łupinkę i żmudnie usuwać drugą warstwę skórki, która ma gorzki posmak. Jeśli nie zależy nam na wyglądzie kasztanów, można przecinać je na pół i za pomocą wąskiego noża lub łyżeczki wydrążać miąższ, starając się oddzielić kasztany od wewnętrznej skórki.

Pieczone kasztany można zjeść jako przekąskę, wykorzystać jako dodatek do deserów lub przygotować z nich puree.




Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

16 + 18 =