Niecodziennik Pary to blog kulinarny prowadzony przez parę. Zawiera przepisy na codzienne i niecodzienne dania, które goszczą na naszym stole. Został założony z radości płynącej z bycia razem, wspólnego spędzania czasu i zainteresowania gotowaniem.

Chłodnik litewski

Print Friendly

chłodnik litewski

Chłodnik litewski lub chłodnik z botwinką to potrawa, która zawsze gości na naszych stołach, gdy tylko pojawiają się nowalijki na bazarku. Do torby pełnej botwinki, rzodkiewek, szczypiorku i koperku wystarczy dołożyć zimny kefir oraz świeże jajka i zaraz po przyjściu z zakupów można zabrać się za przygotowanie orzeźwiającej, pożywnej i chłodzącej zupy z nowalijek. Chłodnik litewski można podawać na obiad lub kolację po gorącym dniu. To także odpowiednia propozycja dla tych, którzy chcą rozpocząć wiosenne odchudzanie. 😉

Składniki na chłodnik litewski

  • 1 litr kefiru
  • 4 łyżki kwaśnej śmietany 18%
  • 1 pęczek botwinki
  • 1 pęczek rzodkiewek
  • 1 pęczek szczypiorku
  • 1 pęczek koperku
  • 1 ogórek
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • sól, pieprz do smaku




Wykonanie

Botwinkę opłukać i pokroić, buraczki cienko obrać, pokroić w cienkie plasterki, a te w wąskie słupki lub drobną kostkę.

Rzodkiewki, koperek, szczypiorek i ogórek umyć. Koperek i szczypiorek posiekać, rzodkiewki i ogórek pokroić w wąskie słupki lub drobną kostkę.

Do garnka wlać kefir i śmietanę. Dodać botwinkę i buraczki, rzodkiewkę, szczypiorek, koperek i górek, delikatnie wymieszać. Doprawić do smaku solą oraz świeżo zmielonym pieprzem.

Chłodnik litewski wstawić do lodówki, aby się ochłodził, a smaki się przegryzły. Podawać z połówkami jajek ugotowanych na twardo.




2 Komentarzy

  1. 14 maja 2016    

    Jeszcze nie robiłam w tym sezonie chłodnika. Narobła mi Pan/Pani smaka ! 😀

    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    • M&B
      14 maja 2016    

      Upałów jeszcze nie było, ale pierwsze bardzo ciepłe dni były okazją do zrobienia chłodnika ze świeżych nowalijek. Jeżeli się Pani zdecyduje na jego przygotowanie, już teraz życzymy smacznego. 🙂
      Pozdrawiamy
      Marta i Bartek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.